| Rosnące bezrobocie w Czechach |
|
| Aktualności - Ekonomia i gospodarka |
| Środa, 09-12-2009 12:05 |
|
Ilość odsłon: 324 |
|
W Czechach bez pracy jest ponad pół miliona obywateli, a oferty opiewają na 33 tys. miejsc. Obecnie bezrobocie sięga tam 8,6-proc., a w przyszłym roku może być nawet 11-procentowe. Od 1993 r nie było w Czechach tak źle. Nawet ponad 30. osób stara się o jedno miejsce pracy! Tak jest np. w mieście Usti nad Łabą.
W niektórych innych regionach to średnio 15 osób na miejsce. Najpóźniej do końca I kwartału 2010 r., w Czechach będzie 562 tys. ludzi bez pracy (teraz - 53 tys. mniej). Nastąpi to wskutek planów zwolnień w 9 proc. czeskich firm (kwartał temu - w 7 proc. przedsiębiorstw). Zwalniać chce np. spółka ZPA z Pragi, 400 osób chce się pozbyć Alstom z Brna, wyrzuca Siemens Kolejová Vozidla. Widać głęboki kryzys zwłaszcza, gdy dołożymy absolwentów, którzy nie mogą znaleźć pierwszego zatrudnienia. W Pradze i na Morawach sytuacja wygląda najgorzej, nieco lepiej jest poza stolicą, w branżach - budownictwie i gastronomii oraz rolnictwie.
Źródło: interia.pl |
