| Twórczość bliska szaleństwu. Schizofrenia a kreatywność. |
|
| Aktualności - Edukacja i nauka |
| Wtorek, 03-11-2009 09:29 |
|
Ilość odsłon: 431 |
|
Węgierscy naukowcy odkryli genetyczny związek między schizofrenią a kreatywnością. Pozwala to wyjaśnić, dlaczego na schizofrenię chorowało lub było o nią podejrzewanych wielu znanych artystów i uczonych, np. malarz Salvador Dali czy filozof Georg Hegel. Schizofrenicy tworzą z potrzeby wewnętrznej, proces tworzenia rozładowuje napięcia wywołane chorobą, odpręża ich i uspokaja. Statystycznie co setny człowiek zapada na schizofrenię. Z badań wynika, że w dużym stopniu decydują o tym nasze geny. Wciąż nieznany jest dokładny model dziedziczenia tej choroby. Przeważnie uważa się, że bierze w nim udział wiele genów, z których każdy ma relatywnie niewielki wpływ, ale ich efekt się kumuluje. Ich przetrwanie w toku ewolucji mogło wynikać z tego, że wpływają one korzystnie na jakieś inne pozytywne cechy, pozornie niezwiązane ze schizofrenią. Umiejętność twórczego myślenia jest jedną z cech powiązaną z tego rodzaju zaburzeniami psychicznymi.
Wymaga ona otwartości umysłu, gotowości do wyjścia poza utarte schematy myślowe, umiejętności tworzenia niekonwencjonalnych rozwiązań czy niezależności i nonkonformizmu. Jest jednym z najważniejszych źródeł odkrywczości. Z badań psychologów na temat związku pomiędzy kreatywnością a psychozą wynika też, że osoby szczególnie twórcze uzyskują istotnie wyższe wyniki na
skali psychotyczności w porównaniu z resztą populacji. Zależności pomiędzy schizofrenią a kreatywnością próbowano dowieść na podstawie wieli badań biograficznych. Jednak po pewnym czasie udało się znaleźć taki związek ale na poziomie genetycznym. Badania były przeprowadzane przez zespół naukowców, któremu przewodniczył prof. Szabolcs Kéri z Uniwersytetu im. Semmelweisa w Budapeszcie. Za pomocą ogłoszeń profesora Kéri, zwerbowano ok. 200 dorosłych ochotników, którzy uważali siebie za kreatywnych i utalentowanych. Przebadano ich dwoma testami twórczego myślenia a także poddano analizie ich genotypy. Jak się okazało, osoby uznane za najbardziej twórcze miały dwie kopie zmutowanego genu neureguliny 1 (około 12 proc. badanych). Osoby z jedną kopią zmutowanego fragmentu DNA zostały ocenione również jako bardziej twórcze niż ochotnicy bez mutacji. W sumie mutacja tego genu wyjaśniła od 3 do 8 % zaobserwowanych różnic w kreatywności badanych. Niemniej jednak relacje pomiędzy neureguliną a schizofrenią i geniuszem nie były jednoznaczne. Badani z dwiema kopiami zmutowanego genu nie wykazywali skłonnościach psychotycznych. Świadczy to bowiem o tym, że sama mutacja genu wraz z chorobą psychiczną nie stanowi klucza do większej kreatywności. Co zatem sprawia, że zmutowana neuregulina czasami zwiększa kreatywność, a innym razem przyczynia się do zaburzeń psychicznych? Czynnikiem decydującym może być inteligencja. Badane osoby wyróżniały się przeważnie wyższym poziomem inteligencji od przeciętnego. Eksperyment pokazuje, że ludzie ze skłonnością do zaburzeń psychicznych jak również wysokim IQ wykazują więcej umiejętności w radzeniu sobie z doświadczeniami psychotycznymi. Inne badanie rodzin z genetycznie przekazywaną skłonnością do schizofrenii dowiodło, że taka sama mutacja w połączeniu z niską inteligencją owocowała zaburzeniami psychicznymi. Dr Jeremy Hall z Uniwersytetu w Edynburgu, który po raz pierwszy wykazał zależność między mutacją w genie neureguliny 1 a psychozą w zupełności zgadza się z tym wnioskiem. Dodaje również, że „wbrew romantycznemu wyobrażeniu, iż szaleństwo i geniusz to dwie strony tego samego medalu - to pierwsze często nie ma żadnego genetycznego związku z wynalazczością.” Źródło:www.technowinki.onet.pl |
