Please update your Flash Player to view content.

Długi nas gniotą. Problemy przy spłacie kredytu. Drukuj
Aktualności - Ekonomia i gospodarka

Piątek, 30-10-2009 12:59

Coraz więcej osób ma problemy ze spłatą kredytów. Dwie trzecie zadłużenia Polaków to kredyty hipoteczne. To one właśnie są najbardziej wrażliwe na podwyżki stóp procentowych. W ciągu ostatniego roku oprocentowanie przeciętnego kredytu hipotecznego w złotych wzrosło z 5,25 do 7,05 proc. Na skutek takiego wzrostu oprocentowania, rata kredytu na 300 tys. zł zwiększyła się o średnio jedną piątą. Zmiany stóp procentowych w znacznie mniejszym stopniu dotknęły osoby, które zadłużyły się w walutach obcych.

 

Biorąc kredyt mieszkaniowy na 20 - 30 lat, zawsze należy brać pod uwagę różne nieprzewidziane sytuacje, które mogą mieć miejsce w naszym życiu. Dodatkowo zmienność sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce również skłania raczej do ostrożności przy podejmowaniu wieloletnich zobowiązań finansowych. Najczęściej boimy się utraty pracy albo części dochodów, co wywołałoby wiele problemów ze spłatą kredytu.

Mając tego typu obawy należy pamiętać, że bankom w żaden sposób nie zależy na przejmowaniu naszego majątku a na konsekwentnym i regularnym spłacaniu rat, nie dokonywaniu nadpłat ani wcześniejszych spłat.

Banki zarabiają na kredytach najwięcej gdy są one spłacanie według wyznaczonego harmonogramu. W przypadku gdy dojdzie do sytuacji, w której mamy problem ze spłatą kredytu należy złożyć do banku wniosek o karencję czyli okres czasu płacenia tylko odsetek od kredytu przy czym kapitał pozostaje bez zmian. Długość karencji zależy od indywidualnej oceny sytuacji klienta i od uzasadnienia. Dzięki temu przez pół roku lub nawet rok możemy płacić tylko odsetki od kredytu, które stanowią średnio połowę naszej raty. W bardzo trudnych sytuacjach można także poprosić bank o restrukturyzację zadłużenia poprzez rozłożenie spłaty kredytu na dłuższy okres czasu lub nawet kilkumiesięczne odroczenie spłaty kredytu. Jedno jest pewne - bank zawsze będzie wolał porozumieć się z nami co do spłaty kredytu niż ryzykować opóźnienia w spłatach lub zupełny brak płatności w ratach kredytu.  Warto wspomnieć, że istnieje jeszcze prosty sposób na tego typu zdarzenia losowe - regularne oszczędzanie nawet stosunkowo niedużej kwoty w funduszach inwestycyjnych. Nawet jeżeli nie jest to duża suma pieniędzy to ów zebrany kapitał ma stanowić dla nas swego rodzaju zabezpieczenie finansowe na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Nie ulega wątpliwości, że będziemy spać spokojniej, wiedząc, że nawet w razie utraty pracy możemy przez rok lub dłużej płacić raty kredytu z pieniędzy zebranych na funduszu inwestycyjnym.

 

Według bankowców tylko 3 – 4 kredytów nie jest obsługiwanych w terminie. Jednak dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Szkoły Głównej Handlowej wskazują na to, że 6 - 8 proc. kredytobiorców już dziś spłaca raty z dużym trudem, co więcej eksperci oceniają, że kredyty w tym roku nadal będą drożeć, jednakże Andrzej Bratkowski, główny ekonomista banku Pekao, twierdzi, że drożej już nie będzie, ponieważ bankowcy będą oczekiwali w przyszłym roku obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. A oczekiwania Ryszarda Petru, głównego ekonomisty BPH, oraz Łukasza Tarnawy z PKO BP są gdzieś pośrodku - obaj uważają, że WIBOR pójdzie jeszcze w górę, ale najwyżej o 0,25-0,3 pkt. proc. To by oznaczało, że wysokość rat kredytów złotowych wzrośnie jeszcze tylko o kilka procent, znacznie mniej niż w ubiegłym roku.

Eksperci przestrzegają jednak przed pochopnym przewalutowywaniem drożejących kredytów złotowych, zwłaszcza na najatrakcyjniejsze na pierwszy rzut oka dolary. Mimo ostrych cięć stóp w Stanach Zjednoczonych, niewykluczone, że gdy amerykańska gospodarka przezwycięży kryzys, stopy znów wzrosną powodując wzrost raty takich kredytów. Ponadto należy pamiętać, że zmiana waluty kredytu pociąga za sobą dodatkowe koszty.

Tagi: banki | dług | kredyt | spłata

 
Copyright Pitwin. Wszelkie prawa zastrzezone. Designed by Designum.pl