| Bartoszewski przekazał bibliotece periodyki o tematyce powstańczej |
|
| Aktualności - Edukacja i nauka |
| Środa, 29-07-2009 06:42 |
|
Ilość odsłon: 329 |
|
Wydawnictwa emigracyjne, druki ulotne, obwieszczenia oraz prasa powstańcza - to niektóre z eksponatów przekazanych w poniedziałek przez publicystę i byłego powstańca Władysława Bartoszewskiego do zbiorów Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy na ul Koszykowej. "Wśród ofiarowanych nam eksponatów znalazły się rzadkie wydawnictwa krajowe z lat 1944-50, polonica od 1944 roku, głównie paryskie i londyńskie wydania emigracyjne, druki drugiego obiegu lat 70. i 80., druki krajowe z niszowych wydawnictw oraz teki tematyczne, artykuły o tematyce powstańczej, druki ulotne i obwieszczenia, a także korespondencja kierowana do Władysława Bartoszewskiego, kiedy w latach 50. publikował kroniki wydarzeń Powstania Warszawskiego na łamach tygodników +Stolica+ i +Świat+" - opowiadała wicedyrektor ds. bibliotecznych Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy Katarzyna Materska.
Obecny na uroczystości otwarcia wystawy Władysław Bartoszewski podkreślił, że Biblioteka na ul. Koszykowej jest dla niego miejscem szczególnym, m.in. dlatego, że w latach 50. pracował w redakcji wydawnictw szkoleniowych Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, które mieściło się w tym samym budynku. "Choć dyrektorzy biblioteki byli związani z różnymi partiami politycznymi, zawsze także dla nich była ona bardzo ważna. Biblioteki i muzea to własność wspólna, narodowa, niezwiązana z przemijającymi rządami. To jest coś, co pozostaje" - zaznaczył Bartoszewski. Przypomniał także, że choć wolą jego i jego rodziny jest przekazanie dokumentów i książek do Zakładu Narodowego Ossolińskich, "to wszystko, co dotyczy Powstania Warszawskiego jest rzeczą Warszawy", dlatego trafiło do Biblioteki przy ul. Koszykowej. W otwarciu wystawy uczestniczył również premier Donald Tusk, który wspominał swoje pierwsze zetknięcie z Biblioteką przy ul. Koszykowej, gdzie przygotowywał rozprawę magisterską oraz zaakcentował swoją osobistą satysfakcję, z faktu współpracy z Władysławem Bartoszewskim. "Formalnie to ja jestem szefem, ale faktycznie wszyscy wiedzą, że co powie Bartoszewski jest święte. I nikomu by nie przyszło do głowy, włącznie ze mną o tym dyskutować, tylko wykonujemy polecenia i meldujemy wykonanie zadania panu profesorowi. I tak długo, jak on akceptuje nasze działania wiem, że to ma sens" - mówił premier.
W publikacji znalazły się teksty Bartoszewskiego z lat 1944-2006 po raz pierwszy zebrane w jednym tomie. Redaktorzy zdecydowali się na rezygnację z układu chronologicznego - teksty zostały pogrupowane na działy tematyczne. Tom otwiera artykuł "Nim stolica chwyciła za broń. Ostatnie chwile przed burzą" z 1946 roku, potem następuje "Kronika najważniejszych wydarzeń Powstania Warszawskiego", którą Bartoszewski opublikował w 1974 roku. Część drugą, zatytułowaną "Świadectwa uczestnika" otwierają najstarsze w książce teksty, pisane podczas Powstania i publikowane w powstańczej prasie. Dalej są wspomnienia Bartoszewskiego z redagowania powstańczego biuletynu, a także z walk, w których osobiście brał udział.
Jedną z ciekawszych jest część VII zatytułowana "O powstaniu po latach". Zebrano tu dziewięć tekstów Bartoszewskiego z lat 1964-2005. Są to okolicznościowe artykuły związane z kolejnymi rocznicami wybuchu powstania i przemówienie z okazji otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego. Zebranie ich w jednym tomie pokazuje, jak Bartoszewski potrafił, mimo PRL-owskiej cenzury, pozostawać wiernym swoim poglądom. W 2003 roku Bartoszewski powiedział: "Od 59 lat nie zmieniłem poglądów. Od 1944 roku napisałem o powstaniu wiele setek stron i dziś nie wycofałbym z nich ani jednego zdania".
Źródło: http://www.naukawpolsce.pl |
