| Pesymistyczne perspektywy demograficzne dla Polski |
|
| Aktualności - Edukacja i nauka |
| Środa, 22-07-2009 08:23 |
|
Ilość odsłon: 418 |
|
Większa liczba osób potrzebujących opieki medycznej, konieczność zamykania niektórych szkół wyższych z powodu braku studentów, niewydolny system ubezpieczeń społecznych - to potencjalne konsekwencje starzenia się społeczeństwa. Wybrane problemy, z którymi będą musieli się zmierzyć Polacy po 2035 roku, przedstawiono podczas konferencji "Społeczno-ekonomiczne następstwa rozwoju procesów demograficznych do 2035 roku", która 25 czerwca odbyła się w Warszawie.
"Niepokoję się faktem, że Polska należy do krajów o najniższym współczynniku dzietności. Są przykłady krajów UE, np. Francja, które dzięki właściwej polityce rodzinnej potrafiły zahamować, a nawet odwrócić niekorzystne trendy demograficzne" - powiedział rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski. W Polsce brakuje spójnych, wieloletnich programów zaradczych. "Mamy jedynie elementy polityki ludnościowej, które stymulują rozrodczość np. +becikowe+. Nie spowodują one jednak znaczącej poprawy sytuacji demograficznej" - wyjaśnił prof. Zbigniew Strzelecki, przewodniczący Rządowej Rady Ludnościowej. Organizatorzy spotkania wyrazili nadzieję, że będzie ono początkiem ogólnopolskiej dyskusji ekspertów z różnych dziedzin na temat możliwości zapobiegania i niwelowania skutków niekorzystnych procesów demograficznych. Obecnie rodzi się ponad 400 tysięcy dzieci więcej niż w poprzednich latach. Liczba ta będzie rosła jeszcze do 2011 roku, jednak później nastąpi stabilizacja i powolny spadek liczby urodzin - wynika z prognoz ekspertów.
Z powodu starzenia się populacji zwiększy się odsetek osób potrzebujących podstawowej i specjalistycznej opieki medycznej. Wzrośnie liczba osób chorych na m.in.: chorobę wieńcową, nowotwory, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę. Jeśli nie zostaną podjęte działania umożliwiające zatrzymanie w kraju kadry medycznej znacznie zmniejszy się dostępność do świadczeń medycznych. Ponadto brak odpowiedniego systemu medycyny szkolnej spowoduje, narastanie problemów zdrowotnych młodego pokolenia.
Jak wynika z prognoz ekspertów, wśród najważniejszych problemów, z którymi będzie musiało zmierzyć się społeczeństwo, będzie m.in. konieczność zamykania niektórych szkół wyższych. Nie będzie wystarczającej liczby studentów, aby wszystkie uczelnie mogły utrzymać się na rynku edukacyjnym. Źródło: http://www.naukawpolsce.pl |
