|
„Po śniadaniu” jest zbiorem siedmiu niewielkich esejów mówiących o literaturze. Eustachy Rylski postanowił przelać na papier przemyślenia związane z różnymi autorami i ich utworami. Postacie literackie i nazwiska pisarzy są swego rodzaju pretekstem do wspomnień. Pojawiały się one w różnych momentach życia Rylskiego i łączyły się z codziennymi zdarzeniami, co nadaje książce rys autobiograficzny.
Myślę, że „Po śniadaniu” można z czystym sumieniem nazwać literaturą męską. Świadczy o tym dobór pisarzy i opowiedziane historie. Pojawiają się w nich spotkania w męskim gronie po ciężkiej pracy, wódka i zachwyt nad pięknem kobiet. We wspomnieniach wracają lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku, a także podróż po Rosji. Klucz wyboru pisarzy nie jest przypadkowy, wszyscy oni wywarli znaczący wpływ na narratora. W analizach ich twórczości znajduje się duża dawka ironii, odwołań do natury ludzkiej i procesu czytania i poznawania literatury. Najbardziej interesująca jest opowieść o książkach Hemingwaya. Poznajemy dzięki niej kilka szczegółów o pewnym inżynierze Janie, który ośmielił się zakwestionować wielkość autora „Komu bije dzwon”. Narrator zachwycony i przesycony Hemingwayem powoli zaczyna zmieniać punkt widzenia i konfrontować go z rzeczywistością. Wielki amerykański pisarz jest potraktowany tu przychylnie, ale niektóre jego poglądy są poddane w wątpliwość. Ważne w tej książce są też wnioski dotyczące twórczości Iwaszkiewicza, jedynego polskiego autora w tym zestawie. Rylski pisze przy tej okazji o przemijaniu, które „cholernie nie w porządku”. W „Po śniadaniu” znajdujemy bunt przeciwko nieuchronnemu końcowi każdej istoty i rzeczy. Rylski zachwyca się także wielką literaturą ze Wschodu. Pisze o niej w formie specyficznego dziennika z podróży po zimnej, bezkresnej Rosji. Skupia się przede wszystkim na pisarstwie Turgieniewa i Błoka, ale jednocześnie zastanawia się szerzej nad pisarzami zza wschodniej granicy i mentalnością mieszkającego tam narodu. „Po śniadaniu” nie traktuje tylko i wyłącznie o wielkich twórcach i ich dziełach, jest to zbiór szkiców o sposobie odbierania literatury i jej wpływie na jej odbiorców. Nie mamy pewności czy autor pisze prawdę i czy przywoływane historie z jego życia miały faktycznie miejsce, ale mimo to warto sięgnąć do tej pozycji, żeby porównać swoje doświadczenia i osądy z punktem widzenia Rylskiego.
Eustachy Rylski (ur. 1944 w Nawojowej koło Nowego Sącza) – polski prozaik, scenarzysta i dramaturg. Wielki rozgłos przyniosła mu debiutancki dyptyk powieściowy „Stankiewicz. Powrót” (wyd. 1984). Zanim zajął się pisarstwem pracował jako robotnik, urzędnik, pracownik ośrodka kultury i wychowawca w szkole budowlanej. Za swoją twórczość otrzymał wiele nagród, między innymi: Debiut Roku pisma „Literatura”, Warszawską Premierę Literacka, Nagrodę im. Józefa Mackiewicza, w 2006 r. był nominowany do Nike.
|