Odsłon : 635108

Sonda

Czy punktacja KBN publikacji jest dla Ciebie istotna?
  
  
  
  
 

Piotr Rowicki „Mężczyzna i Bestia” Drukuj
Centrum edukacyjne - Recenzje książek
Autor: Piotr Tkaczyk   

Ilość odsłon: 145

 

Jest to książeczka niewielka, która jednak niesie ze sobą niebywałą dawkę humoru i celnych obserwacji. Znajdziemy w niej kilkadziesiąt historyjek będących opowieściami taty o jego nowonarodzonym synu. Jeśli ktoś jednak oczekuje porad, jak zmienić pieluszkę, albo jakie warzywa wrzucić do zupki, to się zawiedzie.

Podstawą książki jest przekonanie o braku sposobu na okiełznanie żywiołu, jakim jest kilkunastomiesięczny chłopiec. Nie można mu niczego nakazać, nie można do niczego namówić, nie da się nawet przekupić. To bobas decyduje, kiedy jego rodzice śpią, kiedy jedzą i kiedy mają się z nim bawić, nigdy odwrotnie. 
Wyobraźmy sobie sytuacje, w której tata idzie na urlop, by całymi dniami zajmować się swoją Bestią. Musi rozszyfrowywać tajemnicze spojrzenia, grymasy i bez słów porozumiewać się ze swoim potomkiem. Każda pomyłka w odczytywaniu jego intencji kończy się krzykiem i płaczem. Nikt oczywiście nie mówi, że nie ma żadnych korzyści z takiego bobasa. Z niemowlakiem na ręku można puścić zakład u bukmachera bez kolejki, a panie w parku chętniej podejdą do tatusia z przesłodkim dzieciaczkiem. Ale czy to zrekompensuje zakopanie kluczyków do auta w piaskownicy i ucieczkę z portfelem ojca w nieznane?
W książce cenne jest przede wszystkim zdrowe podejście do tacierzyństwa. Bohater może trochę nieporadnie, ale jednak odnajduje się w zupełnie nowej sytuacji i opisuje zmagania ze swoją roczna Bestią. Postępuje z nią po męsku, zabiera w typowe męskie miejsca i próbuje uczyć rozrywek dla prawdziwych facetów. Każda przygoda jest przetworzona przez wyobraźnię taty-pisarza, który dobrze wie, co powiedziałby jego syn, gdyby tylko umiał mówić. Nie można również nie wspomnieć o zabawnych rysunkach Marcina Warzyńskiego, które w inteligentny sposób ilustrują życie mężczyzny i Bestii.
Minipowieść Rowickiego jest niewielką, zabawną i niemęczącą książeczką, do której chętnie się wraca. Całą ją można przeczytać w kilkadziesiąt minut i skutecznie poprawić sobie humor. Mężczyźni, którzy przeszli przez opisywane sytuacje uśmiechną się i powiedzą: „tak było”, ci którzy mają małe dzieci stwierdzą, że „tak właśnie jest”, a bezpotomni ucieszą się: „jak to dobrze, że nie mam dzieci”.


 

 
brak komentarzy.

Musisz się zalogować lub zarejestrować aby komentować.
Dyskutuj o tym wątku na forum. (0 postów)