Please update your Flash Player to view content.
Brigitte Bardot, „Inicjały B.B.” Drukuj
Centrum edukacyjne - Recenzje książek
Autor: Katarzyna Bednarczykówna   


Bardot - dla jednych symbol seksu, ikona popkultury, prekursorka mody, dla drugich prowokatorka, kapryśnica i szalona obrończyni praw zwierząt, dla mnie - silna i pewna siebie, niezwykle interesująca kobieta. „Inicjały” otworzyłam niemal z namaszczeniem, w emocjach i wypiekach na twarzy chłonąc pierwsze akapity. Pierwsze – bo drugie czytałam z niedowierzaniem, a kolejne już tylko w nadziei na lepszy ciąg dalszy.

„Czasem gdy runie piedestał, widać, że nikt na nim nie stał”, skwitowałby pewnie Sztaudynger. Aż tak surowa dla Brigitte nie będę, ale autobiografia mnie nie ujęła, obnażając egocentryzm i brak dystansu artystki  do siebie oraz otoczenia.
Książka przytłacza drobiazgowością. Autorka bogato opisuje każdego klapsa otrzymanego w dzieciństwie, każdą łzę wylaną z powodu surowych rodziców, niezasługujących na nią mężczyzn, bezdusznych show-biznes i cały ten okrutny świat.

„Inicjały” są przegadane, zbyt szczegółowe, brak im lekkości i poczucia humoru. Szkoda tym większa, bo gdy uda nam się odcedzić treść od nieciekawej formy, wyłoni się pełna perypetii historia niebanalnej dziewczyny, inspirującej odwagą, kreatywnością i zaciętością w walce o swoje.
Pomimo niedoskonałości, książce nie można odmówić szczerości - artystka dzieli się z czytelnikiem najbardziej intymnymi emocjami. W zdumienie wprawia również pamięć do najdrobniejszych wydarzeń, sześćdziesięcioletniej już wtedy Brigitte.

Pisać każdy może, ale nie każdy powinien. I jak po lekturze wciąż cenię Bardotkę za charyzmę oraz otwartość, tak  fanką jej prób literackich - nie zostanę.

 
brak komentarzy.

Musisz się zalogować lub zarejestrować aby komentować.
Dyskutuj o tym wątku na forum. (0 postów)
Copyright Pitwin. Wszelkie prawa zastrzezone. Designed by Designum.pl
Odsłon : 739758