Please update your Flash Player to view content.
Slavenka Drakulić, „Oni nie skrzywdziliby nawet muchy. Zbrodniarze wojenni przed trybunałem w Hadze” Drukuj
Centrum edukacyjne - Recenzje książek
Autor: Katarzyna Bednarczykówna   


Slavenka Drakulić, chorwacka publicystka i pisarka kreśli jedenaście portretów bałkańskich zbrodniarzy wojennych, osądzonych przed trybunałem w Hadze. A kreśli je w sposób niezwykły – nie opiera się wyłącznie na suchej relacji z procesu, lecz stara się wniknąć w psychikę opisywanych postaci, pokazuje drogę, która zaprowadziła je na salę sądową. Dzięki temu zabiegowi, reportaż czyta się niemal jednym tchem, choć porusza trudne i drażliwe tematy.

Podobnie do Hannah Arendt, ale w o wiele bardziej przystępnej formie, Drakulić uzmysławia banalność zła, łatwość z jaką można przeistoczyć się ze zwyczajnego człowieka, w zwyczajnego zbrodniarza.

Dla mnie najbardziej wstrząsająca nie okazała się historia byłego prezydenta Serbii i Jugosławii Slobodana Miloševića, a szeregowca Draženia Erdemovića - oprawcy kilkudziesięciu muzułmanów w Srebrnicy.
Gdy wybuchła wojna Dražen miał 22 lata. Planował wyjechać, ale nie miał pieniędzy. Chciał zarobić szmuglując uchodźców z Bośni, wpadł jednak w ręce Serbów i został wcielony do oddziału gen. Ratko Mladića. Skierowano go do wsi Pilicy, gdzie przyjeżdżały autobusy z zatrzymanymi Bośniakami.
Na początku nie chciał zabijać. Nidy wcześniej nikogo przecież nie zabił. Dostał więc wybór: albo zacznie strzelać do nich, albo zaczną strzelać do niego. Nacisnął spust. Siedemdziesiąt razy. Z czasem przestał reagować na płacz i krzyki Bośniaków, machinalnie wykonując egzekucję. Po latach sam przyznał się do zbrodni i stanął przed trybunałem w Hadze. Został skazany na 10 lat więzienia. Ostatecznie po 3 latach wyszedł na wolność i zeznawał w procesie Miloševića.

Jedynym drobiazgiem, który można zarzucić książce Drakulić, jest wchodzenie miejscami w zupełnie niepotrzebny patos i narzucanie czytelnikowi zbyt daleko idących, psychologicznych interpretacji. W ogólnym podsumowaniu, reportaż jest bez wątpienia wyjątkową, choć bolesną lekcją historii, ujętą w świetną i dynamiczną formę. Do polecenia każdemu.

 
brak komentarzy.

Musisz się zalogować lub zarejestrować aby komentować.
Dyskutuj o tym wątku na forum. (0 postów)
Copyright Pitwin. Wszelkie prawa zastrzezone. Designed by Designum.pl
Odsłon : 739751