|
Centrum edukacyjne -
Recenzje książek
|
|
Autor: Katarzyna Bednarczykówna
|
|
Świetna książka. Zachęcił mnie tytuł – enigmatyczny, trochę egzotyczny. Spodziewałam się standardowego reportażu dziennikarskiego – dostałam niestandardowy reportaż o dziennikarstwie. „Trzy raz R: roztrzęsieni, rozwiedzeni, rozpici” – obraz korespondenta wojennego, który wyłania się z reportażu Pereza-Reverte. Dziennikarz i powieściopisarz, odwołując się do własnych doświadczeń zdobytych podczas dwudziestu lat relacji wojennych dla hiszpańskiej telewizji, bez fikcji i przesady pokazuje wojenne realia.
|
|
…przeczytaj więcej
|
|
Centrum edukacyjne -
Recenzje książek
|
|
Autor: Katarzyna Bednarczykówna
|
|
Są książki, po których lekturze długo nie otworzysz pudełka czekoladek. Dziennik Sierakowiaka, to dziennik o głodzie, który dotknął mieszkańców łódzkiego getta, podczas II wojny światowej. Bohaterem każdego wpisu jest racja żywieniowa na kolejny tydzień czy miesiąc. Dowiadujemy się ile ziemniaków pływało w piątkowej zupie, ile trzeba targować się o jedną brukiew, jak długo można żyć bez obiadu, jak mocno walczyć o kilka marchewek. W momencie, gdy autor dziennika odcina sobie w roztargnieniu kawałek palca, nie martwi go rana, ale konieczność pójścia do lekarza, a tym samym utraty popołudniowego posiłku.
|
|
…przeczytaj więcej
|
|
Centrum edukacyjne -
Recenzje książek
|
|
Autor: Katarzyna Bocheńska-Włostowska
|
Przyszłych nauczycieli uczy się teorii pedagogicznych, zapoznaje z trendami dydaktycznymi, ale nie pokazuje drogi do współpracy z rodzicami wychowanków. Tymczasem kontakty na linii nauczyciel-rodzic są najmniej lubiane przez wychowawców i opiekunów dzieci. W polskim szkolnictwie od kilku lat odnotowuje się problemy z frekwencją rodziców na wywiadówkach, narzeka się także na jakość komunikacji między szkołą a domem ucznia. Lekarstwem na nieudany i nieskuteczny przepływ informacji na pewno nie będzie e-dziennik, który gdzieniegdzie traktuje się jak złoty środek.
|
|
…przeczytaj więcej
|
|
Centrum edukacyjne -
Recenzje książek
|
|
Autor: Katarzyna Bednarczykówna
|
Gdy czytam Prószyńskiego, nie widzę liter – widzę obrazy. Malowane piórem opowieści, tworzą jedyny w swym rodzaju wernisaż, pełen plastycznych scen, tajemniczych światłocieni i barwnych portretów. A wszystko to ujęte jest w ramy historii, pomagające zinterpretować literacką ekspozycję. Jednak zanim o reporterskim pejzażu, najpierw o Ksawerym Prószyńskim słów kilka, bo w szkołach o nim niewiele, z przyczyn dla mnie niezrozumiałych.
|
|
…przeczytaj więcej
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 39 |